W telewizji przerwano wiadomości, by podać ważna informację.
"ZOSTAŁA PORWANA SIEDEMNASTOLETNIA DZIEWCZYNA O IMIENIU MEGGIE. ŚWIADKOWE PODAJĄ, ŻE PO RAZ OSTATNI BYŁA WIDZIANA W OBECNOŚCI SERYJNEGO ZABÓJCY ZAYN'A MALIK'A, KTÓRY NASTĘPNEGO DNIA PRAWIE ŚMIERTELNIE POBIŁ 38-LETNIEGO MĘŻCZYZNĘ. WSZYSCY, KTÓRZY MAJĄ JAKIEŚ INFORMACJE NA TEMAT JEJ LUB JEGO,AKTUALNEGO POBYTU PROSZENI SĄ O KONTAKT...".
"ZOSTAŁA PORWANA SIEDEMNASTOLETNIA DZIEWCZYNA O IMIENIU MEGGIE. ŚWIADKOWE PODAJĄ, ŻE PO RAZ OSTATNI BYŁA WIDZIANA W OBECNOŚCI SERYJNEGO ZABÓJCY ZAYN'A MALIK'A, KTÓRY NASTĘPNEGO DNIA PRAWIE ŚMIERTELNIE POBIŁ 38-LETNIEGO MĘŻCZYZNĘ. WSZYSCY, KTÓRZY MAJĄ JAKIEŚ INFORMACJE NA TEMAT JEJ LUB JEGO,AKTUALNEGO POBYTU PROSZENI SĄ O KONTAKT...".
Zayn wyłączył telewizor, w który wpatrywałam się jak głupia w ekran na którym jeszcze przed sekundą wyświetlane były nasze zdjęcia. Spojrzałam w panice na Zayn'a. Jego pięści i szczęka były mocno zaciśnięte.
-Zayn?-zaczęłam niepewnie
-zamknij się-wysyczał
-ale...
-za dużo mówisz! Zobacz co przez Ciebie mam! Ściga mnie policja! Kurwa, jeszcze nic takiego mi się nie zdarzyło! Wynoś się stąd. Chciałem Ci pomóc, ale oni i tak Cię przez to zabiją-Zayn założył swoją skórę i złapał kluczyki od motoru
-ale jak to? Gdzie idziesz?-szepnęłam
-wyjeżdżam. Nie mogę tu zostać. Oni zaraz tu będą. Nie chcę do pudła. Ani nie chcę umierać za wpadkę!
-ale co ze mną?
-już mnie to nie obchodzi. To Twój problem-powiedział lekko
-jesteś psychiczny! Najpierw mnie porywasz, potem całujesz-zarumieniłam się-a teraz masz za jakiegoś śmiecia? Ty jesteś NIENORMALNY!
-powtórz to jeszcze raz suko-Zayn zatrząsł mną-no-do moich oczu napłynęły łzy-POWTÓRZ!
-jesteś nienormalny...-wyszeptałam a on się zaśmiał
-nienormalny mówisz? Przynajmniej powstrzymuje się i jeszcze Cię nie zgwałciłem-rozszerzyłam oczy-tak. Dobrze słyszałaś
-nie jestem suką-pisnęłam, a Zayn wpił się w moje usta. Jego ręce puściły moje ramiona podąrzając aż do pasa. Malik przygryzł moją wargę, po czym przejechał po niej lekko językiem, a jego ręce znalazły się na mojej pupie. Gdy ten ścisnął moje pośladki rozchyliłam moje usta, a ten zaczął całować mnie po francusku przyciskając mnie jeszcze bliżej siebie. Zaczęłam oddawać mu pocałunki i jeździć palcami po jego umięśnionej klatce piersiowej. Jego palce zaczęły błądzić po moim ciele. Malik złapał mnie w pasie i nieodrywając się ode mnie zaczął kierować się w stronę swojej sypialni. Między nami wybuchło porządanie. zaczęłam zdejmować jego ubrania. Najpierw jego koszulkę. Potem zaczęłam odpinać jego spodnie. On w tym czasie podciągnął moją sukienkę do góry i zdjął pozostawiając mnie w samej bieliźnie. Zaczął całować moją szyję głaszcząc moje plecy. położył mnie na łóżko po czym za chwilę leżał na mnie. Zdjął moją bieliznę. Całował piersi. Pozbył się swoich bokserek i spojrzał na mnie niepewnie
-jesteś dziewicą z tego co wiem, prawda?
-tak-zaczerwieniłam się
-chcesz tego?-spojrzał mi w oczy
-jak nigdy-jęknęłam, a Malik zabezpieczył się.
-jesteś gotowa?-uśmiechnął się. W jego oczach nie było już złości, lecz porządanie i jakieś uczucie. Może miłość?
-tak-powiedziałam bez tchu. Zayn już chciał złączyć nasze ciała kiedy...
Next <3
OdpowiedzUsuńo jezu *-*daaaaaaleeeej
OdpowiedzUsuńDawaj daaalej!!
OdpowiedzUsuńall-dreams-have-a-price.blogspot.com
Piszesz fantastycznie!!!!! Proszę dalej :)
OdpowiedzUsuńPozdro :*******
Rida
PS: Zapraszam na mojego bloga http://shesnotafraidbecouseonedirection.blogspot.com/